Koszyk

Koszyk jest pusty

Bidony rowerowe

Każdy z nas, a w szczególności osoby aktywne fizycznie, powinny stale dbać o odpowiednie nawodnienie organizmu. Podczas intensywnego treningu rowerowego, a także w czasie zawodów może być to utrudnione. Bidon jest więc idealnym rozwiązaniem. Umieszczony w specjalnym koszyku pojemnik, pozwala w każdej chwili uzupełnić poziom elektrolitów. Wybierz pasujący bidon spośród wielu modeli i wzorów!

Polecane
Pozostałe od A do Z
Od
do
Dostawa w

Wyprzedaż

W magazynie 3 szt.
14,90 zł 15,90 zł
Czarny-żółty, Pojemność: 750 ml
Dostawa w

Wyprzedaż

4,0

2 opinie

W magazynie 2 szt.
16,90 zł 17,90 zł
Bezbarwny, Pojemność: 500 ml
Dostawa w

Wyprzedaż

W magazynie 3 szt.
29,00 zł 69,00 zł
Różowy, Pojemność: 650 ml
Dostawa w
4,7

3 opinie

W magazynie 4 szt.
20,90 zł 23,00 zł
Dostawa w
W magazynie 2 szt.
20,90 zł 23,00 zł
Bezbarwny, Pojemność: 550 ml
Dostawa w
Dostawa w
4,3

4 opinie

W magazynie 11 szt.
23,90 zł 26,00 zł
Bezbarwny, Pojemność: 750 ml
Dostawa w
5,0

2 opinie

W magazynie 5 szt.
24,90 zł 28,00 zł
Biały-czarny-czerwony-żółty, Pojemność: 750 ml
Dostawa w
W magazynie 3 szt.
25,90 zł 30,00 zł
Czerwony, Pojemność: 950 ml
Dostawa w
4,6

5 opinii

W magazynie 5 szt.
25,90 zł 29,00 zł
Bezbarwny, Pojemność: 950 ml

Bidon rowerowy to z pozoru rzecz błaha. Najbardziej doceniany jest, gdy go zabraknie, a nam bardzo chce się pić. Paradoksalnie kupić dobry bidon nie jest tak łatwo, ponieważ każda konstrukcja ma wady i zalety. Wybierając bidon dla siebie, dobrze wiedzieć, co jest najpotrzebniejsze.

Co wlewać do bidonu?

Na początku warto odpowiedzieć na pytanie: po co potrzebny jest bidon? Przecież można kupić wodę butelkowaną w każdym z miliona sklepów spożywczych w Polsce. Do bidonu możemy przygotować sobie napój izotoniczny lub każdy inny, na który mamy ochotę (np. niesłodzoną zieloną herbatę). Izotonik służy utrzymaniu nawodnienia organizmu podczas intensywnego wysiłku i wyrównuje poziom elektrolitów. Aby przekonać się, jak przydatny bywa napój izotoniczny, warto zrobić test. Należy wybrać się na intensywną przejażdżkę rowerową w słoneczny dzień i pić tylko wodę lub gotowe słodkie napoje. Należy zapamiętać poziom zmęczenia na drugi dzień rano. Parę dni później można wyruszyć ponownie na tą samą trasę i pedałować z podobną intensywnością, ale pijąc po drodze izotnik. Poziom zmęczenia kolejnego dnia powinien być niższy, a ogólne samopoczucie – lepsze.

Rodzaje bidonów

Wiemy już, po co nam w ogóle bidon, ale okazuje się, że możemy wybierać spośród setek modeli. Tak naprawdę zwracać uwagę trzeba na kilka podstawowych aspektów. Po pierwsze – materiał bidonu. Dostępne są wersje z tworzyw sztucznych, aluminiowe i rzadziej stalowe. Lekarze udowodnili, że aluminium ma niekorzystny wpływ na nasze zdrowie, może odkładać się w organizmie, prowadząc do chorób neurodegeneracyjnych (np. choroba Alzheimera). Bidony aluminiowe są pokrywane dodatkową powłoką, która chroni przed bezpośrednim kontaktem napoju ze ściankami naczynia. Można więc myśleć, że są bezpieczne, ale wielu ludzi nie ma do nich zaufania. Trochę niszowe pozostają bidony stalowe, które są pancerne i raczej nie reagują z płynami, ale zdecydowanie więcej ważą. Najpopularniejsze bidony stalowe to pochodne tzw. termokubków, czyli małych termosów z wygodną zakrętką i ustnikiem niewymagającym używania rąk do otwarcia przepływu. Najlepsze stalowe bidony termiczne potrafią zachować ciepło napoju nawet do 12 godzin, ale zazwyczaj jest to 4 do 6 godzin.

Absolutnie najpopularniejszym materiałem, z którego wytwarza się bidony, pozostaje plastik. Niestety tańsze modele często wydzielają charakterystyczny zapach, który przenika do napojów. Warto więc wybierać bidony renomowanych firm: Tacx, Elite czy Camelbak. Wymienieni potentaci dbają, aby nie mieć zapachowych wpadek jakościowych.

Ważną kwestią jest także ustnik bidonu, ponieważ powinien on być tak skonstruowany, żeby dało się z niego napić, manewrując tylko ustami bez dodatkowego używania rąk. Zawór powinien być szczelny. Latem w powietrzu jest sporo kurzu, niektórzy więc wybierają bidony z dodatkową osłoną ustnika, ale trzeba pamiętać, że ową osłonę trzeba każdorazowo zdejmować, puszczając wtedy kierownicę. Na rowerze jest to utrudnione.