Koszyk

Koszyk jest pusty

Porady

Bidon rowerowy termiczny – jaki wybrać?

29.01.2019

Pragnienie kojarzy nam się głównie z palącym słońcem i wysoką temperaturą. Zimą rzadziej sięgamy po bidon, co nie oznacza, że organizm nie potrzebuje wody. Zwłaszcza podczas wysiłku fizycznego przyda się orzeźwiający napój. Najlepiej znaleźć sposób na to, aby woda nie zamarzła – odpowiedni bidon termiczny pozwoli zadbać o właściwe nawodnienie w chłodniejszą porę roku.

Niska temperatura sprawia, że cienkościenne naczynia krwionośne częściej się kurczą. Krew przemieszcza się wtedy do narządów wewnętrznych, by ich ukrwienie było jak najlepsze. Powoduje to, że nie oddajemy tak dużo wody przez pot, ale nadal pozbywamy się jej innymi drogami, dlatego tak ważne jest odpowiednie nawodnienie zimą. Oczywiście od listopada do marca raczej nie mamy ochoty na przyjmowanie lodowatych napojów. Woda podczas zimowych treningów powinna mieć temperaturę pokojową. Jak to osiągnąć przy wielostopniowych mrozach? Przyda się nam specjalny bidon termiczny.

Bidon rowerowy – jakie powinien mieć funkcje?

Tradycyjny bidon ma zwykle kształt butelki, która pasuje do koszyka. Ten z kolei jest przymocowany do ramy, kierownicy lub siodełka, czyli miejsc, które znajdziemy pod ręką. Najczęściej bidon rowerowy ma pojemność od 0,5 do 1 litra, co wystarcza na krótki trening. Często mamy też w rowerze możliwość zamocowania dwóch koszyków, które przydadzą się podczas długiej jazdy. Musimy jednak mieć pewność, że bidon zmieści się w ramie, co nie jest oczywiste w przypadku większych modeli.

Aby utrzymać odpowiedni poziom nawodnienia, ważny jest odpowiedni bidon rowerowy.

Jeśli chodzi o kształt bidonów, zwykle jest on podobny. Pewnym wyjątkiem są modele do rowerów triathlonowych – projektanci skupili się przy nich na aerodynamice.

Bidon rowerowy najczęściej wykonany jest z tworzywa sztucznego. Jego zaletami jest niska masa i wygoda w użytkowaniu, ponieważ wodę można łatwo z takiego modelu wycisnąć, np. na głowę, co przydaje się podczas upałów. Zazwyczaj z materiałem tym wiąże się też niska cena. W przypadku najtańszych modeli musimy jednak brać pod uwagę to, że tworzywo może mieć negatywny wpływ na smak napoju. Bardziej zaawansowane modele, takie jak bidon rowerowy Camelbak Podium, są wykonane z bezzapachowej mieszanki, wolnej od BPA.

Innym materiałem, z którego może powstać bidon do roweru jest aluminium. Jego zaletą jest odporność na zapachy oraz wyjątkowa wytrzymałość. Najważniejsza wada znów dotyczy tańszych modeli – aluminium jest szkodliwe dla zdrowia i w nadmiarze może przyczyniać się do rozwoju choroby Alzheimera. Droższe bidony aluminiowe posiadają stosowne certyfikaty, dzięki którym upewnimy się, że nic nam nie grozi.

Przy wyborze odpowiedniego modelu ważny jest rodzaj zamknięcia. Producenci mają bardzo różne patenty na ustnik z zaworem. W starszych bidonach spotkamy klapkę, z którą trudno sobie poradzić bez użycia ręki. Obecnie dominują modele z odkrytym ustnikiem – osłonkę można szybko podnosić za pomocą ust i uzyskać w ten sposób dostęp do napoju. Jest tak m.in. w przypadku popularnej butelki Tacx Shiva Pro Team Dadelo. Niektóre bidony rowerowe wyposażono w blokadę, która zapobiega wylaniu się wody podczas transportu. Po jej otwarciu wystarczy tylko ścisnąć – znacznie ułatwia to picie.

Co jeszcze można wziąć pod uwagę? Część modeli jest przezroczysta – materiał pozwala na ocenę ilości płynu, który został w butelce. Nadrukowana skala pomaga w przygotowaniu napoju izotonicznego. Dzięki temu, że bidony występują w tak wielu wersjach kolorystycznych, możemy wybrać taki, który będzie pasował do ramy, a nawet podkreśli kolor i charakter roweru.

Jaki bidon termiczny na zimę będzie najlepszy?

Bidon rowerowy termiczny to ciekawa koncepcja. Wielu rowerzystów lubi zapuszczać się na zimowe wyprawy lub pomimo mrozów dojeżdża codziennie do pracy. Bidon termiczny sprawdza się nie tylko podczas przejazdów na dwóch kółkach – na pieszej wycieczce może z powodzeniem służyć jako termos.

Przykładem takiego modelu jest Elite Iceberg. Jego konstrukcja zawiera podwójne ścianki, dzięki czemu izolujące jest także zawarte między nimi powietrze. To odpowiedni bidon termiczny na kilkugodzinne wyprawy. Inną propozycją jest model Arctica marki Zefal – wykonany został z trwałego technopolimeru. Dodatkowa wkładka termiczna działa także wtedy, gdy na dworze jest bardzo zimno. Dzięki temu woda pozostaje w temperaturze pokojowej bardzo długo, a gdy zdecydujemy się umieścić w środku herbatę, będzie ona gorąca przez wiele godzin.

Bidon termiczny to sposób na mrozy - przyda się, jeśli interesuje nas kolarstwo zimą.

Na dłuższe przejazdy przeznaczono bidon Elite Deboyo. Między dwoma pojemnikami, które umieszczono w obudowie, znajduje się próżnia. Sprawia ona, że butelka dłużej trzyma temperaturę. Nie bez wpływu na trzymanie ciepła jest także materiał – model wykonano ze stali nierdzewnej. Tego typu bidon termiczny sprawdzi się jednak tylko podczas bardzo długich, całodniowych wypraw. Zimowym rowerzystom zwykle wystarczy kilka godzin, a na nie najbardziej odpowiednie będą modele, takie jak Iceberg lub Zefal Arctica – sprawdzą się nawet podczas dużych mrozów.

Bidon termiczny na rower – wady i zalety

Trzeba wspomnieć o tym, że bidon termiczny to nie tylko świetny wybór na zimę, ale także na lato. Szczelna konstrukcja sprawia, że napój zachowa niską temperaturę podczas upałów i będziemy mogli szybko się orzeźwić. Zaletą wszystkich bidonów termicznych jest więc to, że potrafią utrzymać temperaturę płynu – zarówno ciepłego i zimnego. Docenią to rowerzyści, którzy jeżdżą zarówno w największe gorąco, jak i wtedy, gdy temperatura spadnie poniżej 0°C.

Bidony termiczne – podobnie jak klasyczne – produkowane są zwykle z tworzywa sztucznego lub stali nierdzewnej. To od właściwości tych materiałów zależą wady i zalety produktu. Termos-bidon termoizolacyjny z tworzywa sztucznego ma zwykle niską cenę i jest dość lekki, szczególnie w porównaniu do stalowego. Wygodnie też się z niego korzysta, można go bowiem ściskać, co znacznie ułatwia dozowanie ilości płynu – jest to jednak prostsze w przypadku bidonów z pojedynczą ścianką. Wadą modelu z tworzywa jest mała odporność na uderzenia i ryzyko przechodzenia smakiem – zimą przyjemniej jest wypić ciepłą herbatę, niż wodę.

Stal nierdzewna to bardzo trwały materiał, jest też bezpieczny dla zdrowia i lepiej izoluje od warunków zewnętrznych. Niestety ma też wady – jest ciężki, czego przykładem jest Elite Deboyo, który waży 300 g przy pojemności 0,5 l. W przypadku takich, bardzo skutecznych w trzymaniu ciepła bidonów, musimy się też liczyć z wyższą ceną. Stal jest droższa od tworzywa sztucznego i może czasem nadawać napojowi metaliczny smak, zwłaszcza w przypadku modeli tanich.

Co pić w czasie mrozów?

W utrzymaniu odpowiedniej temperatury płynów przydać się mogą także osłony na pojemniki inne niż bidon do roweru. Odpowiednia może być torba termiczna na bukłak lub torba, w której przewieziemy nasze butelki do miejsca, w którym chcemy zacząć wyprawę.

Bidon do roweru powinien mieć odpowiednią temperaturę. Zimny napój przyda się latem, a w chłodniejszą porę roku, właściwszy będzie izotonik o temperaturze pokojowej.

Oczywiście to tylko dodatki – bidon kolarski to coś, z czego ciężko zrezygnować, bo podczas jazdy jest zawsze pod ręką w koszyku ułatwiającym jego wyjmowanie, czyli takim jak Elite Custom Race Plus.

Jakie napoje powinniśmy spożywać, kiedy za oknem zagości mróz? Specjaliści odradzają picie czystej wody, ponieważ jej spożywanie może spowodować wychłodzenie organizmu. Znacznie lepszym rozwiązaniem będzie napój izotoniczny, który uzupełni składniki mineralne w organizmie. Zawiera on sód, potas i magnez, które tracimy podczas wysiłku. Pamiętajmy o tym, że izotonik można samodzielnie przygotować w domu, dzięki czemu własnoręcznie zadbamy o jego jakość i świeżość. Innym pomysłem jest ciepła herbata, którą można wzbogacić o rozgrzewający imbir. Przepisy na napój izotoniczny, rozgrzewającą herbatę i inne rady zawarliśmy w obszernym teście o tym jak przygotować się do zimy?

Warto umieć też sprawdzić stan nawodnienia organizmu po wysiłku fizycznym. Najłatwiejszą metodą jest pomiar masy ciała przed i po aktywności. Różnica oznacza ubytek wody – strata więcej niż 2% może wpływać negatywnie na organizm. W jaki sposób można sobie z tym poradzić? Pijąc do 1,5 l wody po treningu na każdy kilogram straconej masy ciała. Najlepszą metodą jest jednak dbanie o to, by się nie odwodnić i mieć napój zawsze przy sobie. Bidon rowerowy to najprostszy sposób, aby to zagwarantować.