Koszyk

Koszyk jest pusty

Trening i zdrowie

Jak pozbyć się zakwasów po jeździe rowerem - sposoby i porady

03.09.2019

Chyba każdy choć raz w życiu doświadczył nieprzyjemnego bólu mięśni na drugi dzień po intensywnym wysiłku fizycznym. Był on na tyle silny, że wywoływał dyskomfort i utrudniał swobodne poruszanie się. Wówczas mówiło się potocznie „mam zakwasy”, które po upływie czasu lub za pomocą sprawdzonych metod ustępowały. Co zrobić z zakwasami po jeździe rowerem? Sprawdź, jak poradzić sobie z tym problemem.

U wielu osób po długotrwałej przerwie od pedałowania występuje ryzyko pojawiania się zakwasów. Powód? Organizm odzwyczaja się od aktywności i obciążenia, a w związku z tym mięśnie są bardziej podatne na zmęczenie. Podobnie w przypadku zbyt intensywnego pedałowania. W konsekwencji czujemy ból, który odbiera chęci na jakąkolwiek aktywność. Jazda na rowerze ma dostarczać przyjemności i wywoływać uśmiech na twarzy, a nie grymas.

Co to są zakwasy i jak powstają?

Zazwyczaj po intensywnym wysiłku fizycznym, w tym również po jeździe na rowerze, istnienie ryzyko wystąpienia opóźnionego bólu mięśniowego, w skrócie DOMS (Delayed Onset Muscle Soreness). Może pojawić się on po około dobie od zakończenia aktywności, a czasami nawet wcześniej. Samoczynnie ustępuje w ciągu 2-3 dni. To nic innego jak powszechnie znane zakwasy. Bolesność spowodowana jest powstawaniem mikrouszkodzeń na powierzchni trenowanych włókien mięśniowych oraz niegroźny stan zapalny. Ich zadaniem jest wyeliminowanie z organizmu wadliwych tkanek, dzięki czemu mogą się one zregenerować. Zakwasy tak naprawdę nie szkodzą, a pomagają. Usprawniają pracę i ukrwienie mięśni. Dzięki temu będą one lepiej przygotowane na następny wysiłek.

zakwasy po pedałowaniu

Panuje przekonanie, że nagromadzony kwas mlekowy w mięśniach prowadzi do powstawania zakwasów. Rzeczywiście podczas aktywności jest on tam obecny, jednakże stamtąd natychmiast zostaje transportowany z krwią do wątroby, aby przemienić się w glukozę. To naturalny sposób na dostarczenie organizmowi siły, nie wywołując żadnych nieprzyjemności, a na pewno nie bólu.

Jak zapobiegać zakwasom?

Powszechnie wiadomo, że lepiej jest jednak zapobiegać, niż leczyć. Jaka jest więc metoda na zakwasy, która sprawi, że nie pojawią się one po pedałowaniu? Prezentujemy kilka sposobów.

Przede wszystkim należy rozpocząć od podstaw, czyli od zaplanowania treningu rowerowego i wzięcia pod uwagę okresu pracy i zrównoważonej regeneracji. W ten sposób organizm „przyzwyczai się” do wysiłku i będzie on bardziej odporny na jakikolwiek ból.

Ryzyko powstawania zakwasów niweluje również właściwa rozgrzewka. Jeżeli wiemy, że wybieramy się w dłuższą podróż rowerem lub siadamy na siodełko po zimowej przerwie, warto przygotować nasze ciało na taką aktywność. Wystarczy 10-15 minut ćwiczeń znanych ze szkolnych lat, takich jak rozciąganie nóg, rąk, pleców czy skłony, aby zasygnalizować organizmowi, że za chwilę wsiądziesz na rower. W ten sposób mięśnie będą już rozgrzane i mniej podatne na wystąpienie mikrouszkodzeń.

rozgrzewka przed jazdą

W okresie zimowym często rezygnujemy z regularnych przejażdżek ze względu na pogodę. Wtedy wiosną odczuwamy, że mieliśmy przerwę od pedałowania i po powrocie do domu możemy odczuwać ból. Wyjściem z sytuacji może okazać się zakup trenażera i odbywanie na nim wirtualnych treningów bez konieczności jazdy na mrozie. W ten sposób idealnie przygotujesz się do nowego sezonu i zapobiegniesz powstawaniu zakwasów. Alternatywą podczas jazdy na rowerze zimą jest również spinning rowerowy.

Jak zniwelować zakwasy po pedałowaniu?

Jeżeli jednak dojdzie do pojawienia się zakwasów po jeździe na rowerze, nie należy panikować i czekać aż ból przejdzie sam. Warto wspomóc się sprawdzonymi metodami i pomóc sobie ulżyć w cierpieniu.

Wiadomym jest, że organizm intensywnie pracuje podczas pedałowania, a szczególnie dolne partie ciała, brzuch, ale też ręce dostają spory „wycisk”. Dlatego opóźniony ból mięśniowy może pojawiać się właśnie w tych miejscach. Jak się pozbyć zakwasów? Dobrym pomysłem jest wyjście na przykład na basen. Woda pomaga się zrelaksować i działa najlepiej na przetrenowanie – rozluźnia obolałe mięśnie. Można również wejść do jacuzzi, gdzie bąbelki wymasują całe Twoje ciało. To idealny sposób na zakwasy na udach, łydkach.

Skorzystanie z gorącej sauny to kolejny sposób na zakwasy. Działa ona na podobnej zasadzie, co basen, jednakże dodatkowo mocno rozgrzewa. Polecana jest w szczególności w okresie intensywnej jazdy na rowerze.

Na zakwasy pomaga też masaż. To przyjemny sposób na rozluźnienie i wymasowanie bolących mięśni. Dodatkowo możemy użyć olejku eterycznego czy maści rozgrzewającej, aby się lepiej zrelaksować. Doskonale sprawdzi się tutaj Krem regenerujący Elite Ozone Tone Cream. Jak sama nazwa wskazuje pomoże on przyspieszyć regenerację tkanek oraz mięśni, które były narażone na duże obciążenia.

masaż na zakwasy

Jeżeli nie chcesz nigdzie wychodzić, istnieją również domowe sposoby na zakwasy. W przysłowiowych „czterech ścianach” możesz wziąć gorącą kąpiel lub prysznic i wesprzeć regenerację mięśni. W przypadku tej drugiej opcji polewanie się zimną i ciepłą wodą na zmianę spowoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych. Krew szybciej dotrze do uszkodzonych tkanek i przyspieszy ich odbudowę.

Po jeździe na rowerze najczęściej pojawiają się zakwasy na nogach. Ból, któremu towarzyszy można próbować niwelować też lekkimi ćwiczeniami. Dlatego spróbuj zrobić kilkuminutową wycieczkę i rozgrzać mięśnie na nowo.

Nie zapomnij również o zrównoważonej diecie dla kolarzy, bogatej w białko, błonnik i wysokiej jakości węglowodany. Posiłki bogate w takie składniki działają korzystnie na prawidłową pracę mięśni.