Koszyk

Koszyk jest pusty

Porady

Jazda rowerem w deszczu – odzież przeciwdeszczowa

02.08.2018

Dla wielu osób słowa „rower” i „deszcz” wykluczają się wzajemnie. Czy jazda na rowerze w deszczu może być przyjemnością i czy może nie kończyć się przeziębieniem? Wszystko zależy od ubrania i przygotowania roweru do jazdy w niesprzyjających warunkach atmosferycznych. W tym wpisie powiemy, na co zwrócić uwagę, kupując odzież przeciwdeszczową na rower i jak zachować bezpieczeństwo, jadąc w ulewie.

Zawsze jest pogoda na rower

Zanim wystroisz się w superoddychające i nieprzemakalne ubranie na rower, upewnij się, że wiesz, jak jeździć w deszczu, aby zachować bezpieczeństwo na drodze. Poruszając się po ścieżkach rowerowych czy miejskich ulicach, musisz pamiętać, że jest ślisko. Wydłuża się droga hamowania i to nie tylko roweru, ale i samochodów, które w tym momencie są największym zagrożeniem. Uważać również trzeba na poziome pasy drogowe, które podczas opadów są niczym ślizgawki. Koniecznie zadbaj o właściwe oświetlenie rowerowe. Do jazdy w deszczu najlepiej nada się lampka rowerowa pracująca w trybie pulsacyjnym/migającym niż ciągłym.

Lampka rowerowa w trybie pulsacyjnym lub migającym sprawdzi się podczas gorszej widoczności, np. w deszczu.

Warto tez pamiętać, że jeśli chcesz jeździć rowerem bez względu na pogodę, powinieneś mieć rower z hamulcami tarczowymi. Są one lepsze od szczękowych, ponieważ działają bezpośrednio na piastę, a nie ściskają mokrymi klockami mokrą obręcz.

Błotniki do roweru – jakie wybrać?

Kolejnym ważnym elementem wyposażenia roweru są błotniki rowerowe. Ich wybór jest ściśle uzależniony od roweru, jakim się poruszasz. Właściciele wersji miejskich czy trekkingowych mogą pozwolić sobie na pełne, duże błotniki. Do rowerów MTB, które z reguły nie są wyposażone w osłony, producenci przygotowali błotniki montowane na sztycę podsiodłową oraz od spodu do rury sterowej widelca. Ciekawym rozwiązaniem są również tzw. Ass Savers, które może nie chronią tak dobrze, jak wspomniane wcześniej typy, natomiast idealnie nadają się na wyścigi, gdzie liczy się minimalizm i niska masa. Wraz ze wzrostem popularności rowerów szosowych na rynku pojawiło się wiele modeli dedykowanych specjalnie im. Chronią najbardziej narażone na zmoczenie części ciała, a dodatkową zaletą jest łatwy i szybki montaż.

Opony rowerowe na deszcz

Podczas jazdy rowerem w deszczu ważne jest również ogumienie. Rowerzyści jeżdżący w mokrych warunkach powinni wyposażyć swój rower w przyczepne opony, dobrze odprowadzające wodę. Nie tylko asfalt jest śliski. W lesie mokre korzenie czy liście potrafią stworzyć prawdziwe niebezpieczeństwo dla rozpędzonego kolarza. Przykładem dobrej opony na najtrudniejsze warunki jest Maxxis Minion DHF.

Opony rowerowe na deszcz powinny być przyczepne i szybko odprowadzać wodę.

Jazda rowerem po chodniku w deszczu

Powszechnie wiadomo, że jazda rowerem po chodniku jest zabroniona. Istnieją jednak wyjątki od tego przepisu. Jednym z nich jest solidna ulewa. Prawo o Ruchu Drogowym mówi, że warunki atmosferyczne zagrażające bezpieczeństwu rowerzysty na jezdni, takie jak silny wiatr, mgła, gołoledź czy śnieg, pozwalają na jazdę po chodniku. Należy jednak pamiętać, aby zachować odpowiednią prędkość i ustępować miejsca pieszym.

Uwaga na kałuże!

Jeśli podczas deszczu najbardziej lubisz przejeżdżać przez duże kałuże i patrzeć, jak woda rozbryzguje się na boki, radzimy uważać. Nigdy nie wiesz, jak głęboka jest kałuża i co kryje się pod taflą wody. Niejednokrotnie wjechanie w kałużę przednim kołem kończyło się napotkaniem przeszkody, a rowerzysta przelatywał przez kierownicę i lądował twarzą w mokrym terenie. Jeśli nawet ten argument cię nie przekonuje, pomyśl o tym, jak bardzo na takim upadku może ucierpieć twój rower.

Jak się ubrać na rower w deszczową pogodę?

Wspominaliśmy o oświetleniu, ale lampka to nie wszystko. Aby być lepiej widzialnym na drodze, warto wybrać kolorowe ubrania, najlepiej żółte, pomarańczowe czy jaskrawozielone. Nie należy też zapominać o odblaskach.

Aby być lepiej widocznym na drodze warto wybierać ubrania w jaskrawych kolorach.

Odzież przeciwdeszczowa na rower

Jeżeli potrzebujesz przejechać rowerem w deszczu z punktu A do punktu B, np. z pracy do domu, wystarczy że zaopatrzysz się w sztormiak, ponczo czy pelerynę przeciwdeszczową. Solidny sztormiak ochroni przed deszczem, jednak zupełnie nie nadaje się na długie trasy, ponieważ jest po prostu ciężki. Z kolei foliowa peleryna przeciwdeszczowa jest tania, łatwo dostępna, zajmuje mało miejsca, jednak nie przepuszcza powietrza, a podczas wiatru zachowuje się niemal jak żagiel lub balon hamujący nasz rower. Chcąc zachować wygodę, zaopatrz się w odpowiednią kurtkę przeciwdeszczową i spodnie.

  • Jaką kurtkę przeciwdeszczową wybrać?

Ochrona przed wodą to nie wszystko. Dobrze, jeśli kurtka ma wysoki parametr wodoodporności, a jednocześnie przepuszcza powietrze. W przeciwnym razie i tak będziesz mokry, ale od potu. Kurtka rowerowa przeciwdeszczowa zazwyczaj nie jest ocieplana, dzięki czemu zajmuje bardzo mało miejsca. Powinna mieć nieco dłuższy tył, stójkę i wywietrzniki pod pachami. Jeżdżąc po mieście, można wybrać luźniejszy model. Do zawodowej jazdy odpowiedniejszy będzie dopasowany krój.

Kurtka przeciwdeszczowa na rower to podstawa.
  • Spodnie do kompletu

Sama kurtka nie wystarczy. Mokre i przez to zimne uda potrafią zepsuć każdą jazdę rowerem. Podobnie jak w przypadku górnej części ubioru, liczy się parametr woodporności i oddychalności. Jeśli chodzi o wewnętrzną ocieplinę to przy dynamicznej jeździe i rozgrzanych od pedałowania nogach nie będzie ona raczej potrzebna. A co jeśli przestanie padać i się nieco ociepli? Kurtkę zawsze możemy ściągnąć i schować. A spodnie? Świetną opcją będą odpinane panele wzdłuż nogawek, które sprawdzą się w tego typu sytuacjach.

  • Ochrona butów przed deszczem

Na dłuższe jazdy w deszczu powinieneś założyć ochraniacze na buty. Obuwie rowerowe przemaka szybciej niż by się to mogło wydawać. Właściwym rozwiązaniem są przeciwdeszczowe ochraniacze na buty. Czasem może być ciężko je założyć, jednak znacznie wydłużają czas przedostania się wody do wnętrza. Zdecydowanie mniej stylowym, jednak także skutecznym rozwiązaniem na niespodziewany deszcz są worki foliowe założone na buty i owinięte taśmą klejącą. Gdy oprócz deszczu na dworze jest zimno, warto wyposażyć się w ocieplane ochraniacze rowerowe wykonane z neoprenu. Ich zadaniem jest ochrona przed wodą i zapewnienie komfortu termicznego.

Dobre ochraniacze na buty osłonią przed deszczem i zapewnią cyrkulację powietrza

O czym jeszcze trzeba pamiętać jeżdżąc w deszczu?

Na pewno o zabezpieczeniu bagażu przed przemoknięciem. Istnieją dwa rozwiązania: wodoodporne sakwy i torby lub wodoodporne pokrowce na bagaż. Warto też zwrócić uwagę na wodoszczelność i wodoodporność urządzeń elektronicznych oraz oświetlenia. Na dłuższe wyprawy polecamy mieć przy sobie woreczek foliowy, który ochroni siodełko, jeśli będziemy musieli na chwilę zsiąść z roweru.

Jazda rowerem w deszczu wymaga zachowania szczególnej ostrożności na drodze.

Po powrocie z jazdy należałoby jeszcze osuszyć rower, zwłaszcza elementy napędu i ponownie nasmarować łańcuch – pamiętaj, że wilgoć to idealne warunki do korozji.