Biuro Obsługi Klienta 52 582 22 22

Godziny pracy:

pn.-pt.: 8:00 - 16:00
Wszystkie formy kontaktu i dane firmy

Koszyk jest pusty

Trening i zdrowie

Kadencja na rowerze - co to jest i jak jeździć prawidłowo?

29.08.2018

Na odpowiednią technikę jazdy wpływ ma kilka zmiennych – od pozycji na rowerze, poprzez dobór odpowiedniego przełożenia, po dość łatwą w zdefiniowaniu kadencję. Średnia prędkość jazdy na rowerze jest tylko wynikiem powyższych aspektów. Czy kadencja jest ważna? Na co wpływa? – o tym za chwilę. Teraz postaram się wyjaśnić, co to jest kadencja i do czego jej potrzebujemy.

Technika pedałowania powinna być wypracowywana podczas treningów.

Kadencja – co to?

Kadencja to nic innego jak częstotliwość pedałowania. Mogłoby się wydawać, że to nic wielkiego, ale każdy ruch korby wyzwala w naszych mięśniach reakcję kurczenia się oraz rozkurczania. Co za tym idzie? Zwiększana lub zmniejszana jest także częstotliwość dotleniania naszych mięśni, a więc w grę wchodzi ich sprawność. Oczywiście proces ten nie może trwać w nieskończoność, a każdy z nas ma swoją „ulubioną kadencję”. Jak więc stwierdzić, czy jeździmy dobrze, tzn. z odpowiednią kadencją?

Czujnik kadencji – jak liczyć kadencję?

Na sam początek przyda się jakiś miernik, czyli licznik rowerowy z kadencją, który określi parametry prędkości pedałowania (przecież nikt w tych czasach nie będzie liczył obrotów korby na bieżąco). Rynek rowerowy pełen jest liczników z przystawkami do pomiaru kadencji. Sprawdzi się na przykład licznik rowerowy Sigma BC 23.16 STS. Oczywiście książkowa kadencja często ma się nijak do tego, do czego przyzwyczaiły nas lata treningów. Ja osobiście głównie kręcę z kadencją około 80 obrotów/min. i choć optimum wynosi 85-90 obrotów/min., zwiększenie mojego wypracowanego przez lata rytmu na większy byłoby wręcz niemożliwe. Ale w czasach, w których rozpoczynałem karierę, miernik kadencji był zjawiskiem nie tyle rzadkim, co wręcz nieistniejącym, a późniejsze przestawienie nóg na pracę z większą prędkością okazało się, przynajmniej dla mnie, nie do wypracowania.

Licznik rowerowy z kadencją podpowie, jak prawidłowo pedałować na rowerze.

Kadencja w treningu i wyścigu

Na prędkość pedałowania patrzymy pod kątem analizy naszych parametrów z odcinków testowych na treningach oraz z wyścigów. To, co optymalne dla jednego zawodnika, wcale nie musi oznaczać tego samego dla kolejnego. Technika pedałowania to jedno, a słuchanie swojego organizmu i analizowanie danych z licznika przy rowerze – drugie. Z kadencją jest jak z pozycją na rowerze, nie zawsze ta najbardziej aero będzie najszybsza, gdy organizm czuje dyskomfort i nie pracuje na 100% swoich możliwości. Podczas treningu możemy brnąć do osiągnięcia optymalnej kadencji, ale w warunkach bojowych mało kto raczej się zastanawia, czy pedałuje odpowiednio szybko. Gdy trzeba trzymać koło pod górę, mało kto myśli o czymś więcej niż „nie odpuszczę…”. Dlatego wyścigi nie są najlepszym miejscem do wprowadzania nowości. Na wyścigach wykorzystujemy to, co wypracowaliśmy na treningach.

Technika jazdy na rowerze

Pracę z kadencją możemy wykorzystać w wielu treningach. Podczas trenowania siły ważnym jest utrzymywanie niskiej, ale nie za niskiej kadencji. Optymalnie jest wykonywać 50 obrotów na minutę. Przy maksymalnej sile pozwala to lepiej zaadoptować mięsień do wysiłku, szczególnie poprzez odpowiednią liczbę jego skurczów i rozkurczów. Po dodaniu maksymalnej prędkości pedałowania po każdej jednostce siłowej, zwiększonej do minimum 100 obrotów/min., jesteśmy w stanie lekko oszukać nasze nogi i dać im sygnał, że nawet z maksymalną siłą jesteśmy w stanie pedałować bardzo szybko. Zmiana rytmu jest też ważna podczas ataków na podjazdach.

Licznik kadencji przyda się szczególnie podczas treningów na podjazdach.

Kadencja podczas treningów jazdy na czas

Tu ważne jest to, jak szybko pedałujemy oraz jak szybko powinniśmy to robić. Programy do analizy danych dają duże możliwości przeprowadzenia analiz i pokazują, kiedy stosunek siły do kadencji daje najlepszą sprawność i prędkość. I właśnie podczas treningów jazdy indywidualnej na czas warto odnosić się do tych analiz. Podczas treningu symulacji ataków na podjazdach tak samo, jak osiągana prędkość, ważnym aspektem jest kadencja. Jak wspomniałem na początku, są to procesy dotleniania mięśni. Im ich więcej, tym lepiej dla nas w perspektywie regeneracji i późniejszego ponawiania ataków.

Na każdy trening rowerowy warto zabierać ze sobą licznik kadencji.

Reasumując: dla amatora kolarstwa, który dopiero zaczyna przygodę z dwoma kółkami lub traktuje to jako hobby i czystą zabawę, nie ma większego znaczenia, czy będzie pedałował z kadencją 60 czy 90 obrotów/min. Dla niego wciąż najważniejsza jest pasja i dobra zabawa bez spiny, a licznik rowerowy z pomiarem kadencji traktuje bardziej jako element informacyjny niż treningowy. Natomiast dla osób trenujących na poważnie, startujących w wyścigach, posiadających pełne opomiarowanie zarówno pracy serca, jak i prędkości i kadencji, parametr ten może być bardzo ważny w procesie treningowym. To właśnie prędkość pedałowania może pełnić kluczową rolę w sukcesie lub porażce podczas treningów i wyścigów. Oczywiście nie zapominajmy o tym, że komfort naszej jazdy jest najważniejszy i jesteśmy w stanie wykręcić lepszy wynik z niższą, ale bardziej odpowiadającą nam kadencją. Dlatego też wszelkich zmian w nawykach powinniśmy uczyć nasz organizm podczas treningów. Wyścig ma być żniwem, podczas którego zbieramy zasiany plon.