Koszyk

Koszyk jest pusty

Porady

Klasyfikacja przerzutek Shimano

29.07.2019

Jeśli najważniejszym elementem roweru jest napęd, jego sercem jest tylna przerzutka. Ta opinia – choć obiegowa – nie do końca jest prawdziwa. Tkwi w niej jednak trochę prawdy. Dziś przyjrzymy się klasyfikacji przerzutek Shimano – tylnych i przednich.

Shimano to potentat w produkcji części rowerowych. Osprzęt tej firmy montowany jest w niemal wszystkich rowerach MTB i trekkingowych z niższej półki, a także tych lepszych i najlepszych. Japończycy znani są z produktów wysokiej jakości i nie najwyższych cen.

Tylne i przednie przerzutki Shimano

Przez lata świetlne, przynajmniej w branży rowerowej, rowery górskie wyposażone były w napęd z trzema tarczami z przodu i kasetą lub wolnobiegiem z wieloma zębatkami (od sześciu w górę). Taka kombinacja dawała co najmniej 18 biegów, choć wiele z nich się powielało. Do jej działania potrzebny jest napęd, składający się ze wspomnianej kasety/wolnobiegu, łańcucha, mechanizmu korbowego i przerzutek – tylnej i przedniej.

W 2010 roku Japończycy zaskoczyli. Szósta generacja shimano XTR pojawiła się z dwoma blatami z przodu i 10 zębatkami z tyłu. Była to co prawda jedna z opcji, ale od tego czasu nic nie było takie same. Tak naprawdę koncern jedynie gonił amerykański SRAM, który miał już w ofercie cztery grupy dwurzędowe. W połowie 2012 roku SRAM oznajmił, że ma już gotowy napęd z jedną tarczą z przodu i 11 zębatkami z tyłu. To oczywiście zrewolucjonizowało napęd rowerowy – zrezygnowano z przedniej przerzutki.

Shimano XT przerzutka tylna

Dziś – stan na lipiec 2019 roku – Shimano nadal oferuje napędy z przednią przerzutką, ale nie da się ukryć, że powoli od nich odchodzi. 12 zębatek z tyłu oferuje zakres przełożeń 510 procent – to wystarczy niemal każdemu. A taki właśnie układ jest dostępny w trzech najwyższych grupach z Japonii.

W kolarstwie szosowym, które uważane jest za znacznie bardziej konserwatywne, sprawa jest prosta. W peletonie dominują napędy z dwoma blatami z przodu i 11 lub 12 koronkami z tyłu. Ta pierwsza opcja jest bardziej popularna wśród zawodowców – większość z nich jeździ na osprzęcie Shimano Dura-Ace w wersji elektrycznej. W tanich rowerach amatorskich czasami spotyka się trzy blaty i od siedmiu koronek w górę.

Przerzutki rowerowe – rodzaje

Przerzutki Shimano – jak i każde inne – możemy podzielić przede wszystkim pod względem zastosowania.

  • Przerzutki MTB. Taki osprzęt montowany jest nie tylko w rowerach górskich, ale także crossowych czy trekkingowych. W zależności od napędu, zawsze znajdziemy przerzutkę tylną i dość często przednią. Producent proponuje dobieranie tylnej przerzutki do liczby rzędów i zębów w kasecie czy (rzadziej) wolnobiegu. Ponadto istotna jest długość wózka (średni czy długi). Przednia uzależniona jest od liczby tarcz w mechanizmie korbowym. Poza tym ważny jest też standard mocowania. Najczęściej spotyka się przerzutki przednie na obejmę i mocowane bezpośrednio do ramy lub suportu. Poza tym przerzutki Shimano przednie można podzielić ze względu na konstrukcję na: down swing (wózek znajduje się poniżej obejmy) i top swing (powyżej). Oba te typy mają swoje wady i zalety.
  • Przerzutki szosowe. Mają nieco inną budowę niż te do rowerów MTB – są od nich delikatniejsze. Tylną i przednią zmieniarkę dobieramy dokładnie tak samo jak modele górskie.
  • Przerzutki trekkingowe. Shimano ma w swojej ofercie kilka modeli do trekkingu, ale o nich wspomnimy poniżej. Generalnie są to zmodyfikowane części do MTB.

Ranking przerzutek Shimano

Firma Shimano od początku trzyma się ścisłej hierarchii. Nic w tym dziwnego – w końcu to Japończycy. I tak przerzutki możemy podzielić z uwagi na zastosowanie. Najpierw modele MTB.

  • Shimano XTR. Top, co tu mówić. Tylna przerzutka Shimano XTR występuje w dwóch wersjach – na jedną i dwie tarcze. Dodatkowo ta pierwsza może mieć dwa wózki – długi (do kasety 10-51) i średni (do kasety 10-45). Przednia, jeśli występuje, ma trzy rodzaje mocowania i dwie różne opcje linii łańcucha. Przerzutka współpracuje z 12-rzędową kasetą.
  • Shimano Deore XT. Niemal tak samo dobra, tyle że nieco cięższa i sporo tańsza. Obie wersje – na jeden i dwa blaty – sprzedawane są z długim wózkiem. Komponenty XT i XTR występują w wersjach elektronicznej i mechanicznej.
  • Shimano SLX. Identycznie jak „XT”.
Shimano SLX 12

Przerzutka Shimano SLX współpracuje z 12-rzędową kasetą.

  • Shimano Deore. Najważniejszą zmianą jest liczba koronek kasety – 10. To sprawia, że przerzutki Shimano Deore są zgodne jedynie z manetkami i innymi elementami z tej samej grupy. Co ważne, Deore dostępne jest z dwoma opcjami mechanizmów korbowych – 2- i 3-tarczowymi. Wybierając przednią przerzutkę należy o tym pamiętać.
  • Shimano Alivio to propozycja dla „9-rzędowców”. Tu – podobnie jak powyżej – można spotkać korby 2- i 3-blatowe oraz odpowiadające im przerzutki przednie. Przerzutka tylna jest taka sama dla obu wersji.
  • Shimano Acera 9-rzędów, Altus. Tak jak sama nazwa wskazuje, obie grupy współpracują z kasetą 9-rzędową. Przerzutka przednia sprzedawana jest w różnych wariantach. Tylna to jeden model.
  • Shimano Tourney. Występuje w kilku wersjach (zwykła TY, TX, TZ i szosowa A070), które zasadniczo się od siebie różnią.

Shimano produkuje także specjalne przerzutki do rowerów trekkingowych. Są to: Shimano Deore XT, Shimano Deore, Shimano Alivio i Shimano Acera. Wszystkie różnią się od górskich literką „T” zamiast „M” na początku symbolu.

Przerzutki Shimano do rowerów szosowych są mniej pancerne. Producent podzielił je na kilka grup.

  • Dura-Ace to odpowiednik XTR-a. Najlepszy, najlżejszy, najdroższy. Jest produkowany w wersji mechanicznej i elektronicznej. Mechaniczna ma jedną przerzutkę tylną z krótkim wózkiem. Przerzutka przednia ma dwie wersje – mocowaną na obejmę lub hak.
Shimano Dura-Ace

Shimano Ultegra – tu także są wersje – mechaniczna i elektryczna. Przerzutka tylna może mieć wózek średni (do kaset 11-32) bądź krótki (do kaset 11-28), a przednia – obejmę lub hak.

  • Shimano 105. Identycznie jak w przypadku Shimano Ultegra.
  • Shimano Tiagra. Kaseta 10-rzędowa to cecha grupy, która wyróżnia ją od wcześniej opisanych. W jej skład może wchodzić mechanizm korbowy z dwiema lub trzema tarczami. W związku z tym przerzutki przednie produkowane są w dwóch wersjach, a każda z nich ma dwa standardy mocowania. Tylna ma jedną wersję.
  • Shimano Sora to z kolei grupa 9-rzędowa. Tylna przerzutka ma trzy wersje – ze średnim wózkiem do mechanizmu korbowego z trzema tarczami oraz dwoma tarczami i kasetą 11-32 oraz krótkim do wersji dwa blaty i kaseta 11/13/14-25.
  • Shimano Claris. 8-rzędowa kaseta ustawia tę grupę pośród napędów ekonomicznych. Tu także mamy dwie wersje mechanizmów korbowych – z dwiema i trzema tarczami. Wersja tylnej przerzutki z krótkim wózkiem obsługuje maksymalnie kasetę z największą zębatką 32 i dwiema tarczami, ze średnim – korbę 3-rzędową i 2-rzędową 11-34.

Opisane powyżej części pochodzą z tego roku. To ważne, na rynku można znaleźć elementy do starszych napędów, np. przerzutkę Shimano XT, która jest kompatybilna z napędem 10-rzędowym.

Przerzutki Shimano – czym je obsługiwać?

Jedną z ważniejszych rzeczy jest kompatybilność napędu. O tym, jak dobierać przerzutki do kasety lub wolnobiegu oraz mechanizmu korbowego, pisaliśmy już powyżej. A co z manetkami? Wielu specjalistów twierdzi, że najlepiej pracuje napęd jednolity. Są jednak tacy, którzy uważają, że nie ma przeszkód, by poszczególne elementy ze sobą łączyć.

Podstawowa zasada jest taka, że możemy mieszać części, które obsługują konkretną liczbę rzędów tylnej kasety. Jeśli mamy kasetę 12-rzędową grupy SLX, nie ma przeszkód, by zastosowań przerzutkę i manetkę Shimano XT. Podobnie jest z napędami szosowymi. Z tego powodu problematycznymi grupami są Deore i Tiagra – obie pracują w układzie 10-rzędowym i nie ma możliwości zmiksowania napędu.