Koszyk

Koszyk jest pusty

Porady

Opony bezdętkowe (Tubeless Ready) – Oznaczenie i naprawa opon

29.03.2019

Z sezonu na sezon pojawiają się nowe technologie. Kilka lat temu odkrywaliśmy bardzo zaawansowane liczniki oraz nawigacje GPS, ale dużo wcześniej pojawiło się coś ważniejszego. Opony bezdętkowe do roweru, czyli Tubeless, zagościły w naszych dwóch kółkach na dobre – popularność tego rozwiązania bezustannie wzrasta. Dlaczego tak się dzieje i jakie są zalety systemu bezdętkowego? O wszystkim opowiadamy w poniższym wpisie, w którym wspomnimy też o oznaczeniach opon oraz ich naprawie. Zapraszamy do artykułu!

Jedną z dat uznawanych za początek ery modeli bezdętkowych jest moment uzyskania patentu przez firmę MAVIC. Francuska marka zyskała wówczas wyłączność na rozwiązanie UST – stało się to już w połowie 2001 roku. Od tego czasu wiele firm podjęło walkę o miejsce na podium w technologicznym wyścigu o najlepsze opony bezdętkowe do roweru. Chociaż wydaje się, że poznaliśmy już wiele systemów i rozwiązań, nowe udogodnienia cały czas zaskakują i sprawiają, że nasze koła z mlekiem stają się coraz lepsze. Choć opony Tubeless wymagają wcześniejszej konwersji, warto się zdecydować – zalety są liczne.

Opona bezdętkowa – co to jest?

Rozszyfrowanie nazwy jest łatwe – dzięki takiej oponie możemy poruszać się rowerem bez zastosowania dętki. Jak to działa? Zasada jest bardzo prosta. Konstrukcja koła posiada specjalny profil obręczy, której ranty mają zdecydowanie inny kształt niż w przypadku standardowych modeli. Dzięki temu opony bezdętkowe do roweru klinują się w rowkach jeszcze mocniej i głębiej niż w przypadku tradycyjnych rozwiązań. Sprawia to, że powietrze nie ma gdzie uciec – nawet przy niższym ciśnieniu. Obręcz musi zostać uszczelniona specjalną taśmą zapobiegającą ulatnianiu się powietrza przez otwory na nyple. Taka sytuacja ma oczywiście miejsce, jeśli owe dziurki znajdują się w obręczy – pamiętajmy, że na rynku są także modele bez nich. Brak otworów ułatwia jazdę przy użyciu rozwiązania Tubeless.

Koła Tubeless Ready są przystosowane do konwersji na system bezdętkowy.

Kolejną ważną rzeczą są opony bezdętkowe do roweru. Mieszanka gumy w takim modelu jest zdecydowanie lepszej jakości. W ogumieniu często odnajdziemy także dodatkową warstwę, najczęściej z butylu. Konstrukcja wymaga też zastosowania gęstszego oplotu TPI. W połączeniu ze wzmocnionymi bocznymi ściankami, taka budowa opony oznacza wyjątkową szczelność. Dzięki temu uzyskujemy też wyższą odporność na przebicia i rozcięcia – mikroskopijne pory gumy nie przepuszczają powietrza. Ciśnienie jest dokładnie utrzymywane, dlatego nie ma potrzeby pompowania kół przed każdą jazdą.

Co zastępuje dętkę, do której przyzwyczaiła się większość z nas? Taką rolę pełni specjalny płyn zwany uszczelniaczem lub mleczkiem. Najczęściej jego bazą jest lateks, który w momencie przebicia, czyli gwałtownej zmiany ciśnienia, momentalnie zastyga w danym miejscu. W ciągu kilku sekund tworzy od środka elastyczną i trwałą łatkę, która pozwala na kontynuowanie jazdy. Szybkość zasklepiania przebić i niezawodność tego systemu sprawiła, że to jedno z najbardziej popularnych rozwiązań stosowanych na zawodach – nie tylko MTB, ale też szosowych. Dzięki uszczelniaczowi przebicie łata się samo, co więcej – rowerzysta często nawet nie wie, że uszkodził oponę! Szukając odpowiedniego preparatu, warto zwrócić uwagę na produkty marek specjalizujących się w konserwacji systemów bezdętkowych. Należy do nich mleczko uszczelniające Joe’s No Flats Super Sealant – poradzi sobie z przebiciami o średnicy nawet 6 mm.

Jakie jeszcze są zalety opon bezdętkowych? Takie ogumienie pozwala na zastosowanie dużo niższego ciśnienia, dzięki czemu rośnie jego przyczepność do podłoża. Bardzo przydaje się to w terenie, np. jeśli nasza trasa jest pełna piasku.

Oznaczenie opony bezdętkowej

Jak rozpoznać oponę bezdętkową w rowerze? Spójrzmy na oznaczenia, które powiedzą nam o możliwości zastosowania jej w systemie bez dętki. Aktualnie firmy mają kilka sposobów na przekazanie nam takiej informacji. Dzięki napisowi na oponie dowiemy się czy to model Tubeless, czy standardowy.

  • UST – koła bezdętkowe do roweru Mavic

Jak już wspomnieliśmy, system dopasowania kół i opon szosowych UST został stworzony przez markę Mavic. Takie oznaczenie można odnaleźć też na produktach firmy Hutchinson.

  • Opona Tubeless Ready lub Tubeless Easy

TL Easy oraz Ready to oznaczenia stosowane przez niemiecką firmę Schwalbe. W rzeczywistości oznaczają to samo, czyli przystosowanie do zastosowań z dętką lub bez niej. Tubeless Ready to także termin, który można znaleźć w nomenklaturze marki Continental oraz Maxxis. Stanowi więc najbardziej popularne oznaczenie opony bezdętkowej.

Opony bezdętkowe do roweru wymagają uszczelnienia specjalnym mleczkiem Tubeless.

Znajomość wszystkich symboli na ogumieniu nie tylko sprawi, że rozpoznamy model bezdętkowy, ale też będziemy wiedzieć jak czytać rozmiar opon rowerowych.

Naprawa opony bezdętkowej – jak to zrobić?

Zamysł opon rowerowych Tubeless był taki, aby naprawiały się same. Mleczko zawarte w ogumieniu jest w stanie zasklepić przebicie – dotyczy to większości przypadków. Jeśli jednak natrafimy na bardzo ostre skały w górach albo rozbite szkło na drodze, rozcięcie może okazać się trudne do załatania.

Jak naprawić oponę bezdętkową w rowerze? Wraz z rozwojem technologii przychodzą z pomocą gadżety ułatwiające życie. Kompaktowe puszki z płynem naprawczym aplikowanym pod ciśnieniem zajmują mniej miejsca niż zapasowa dętka. Dodatkowo bardzo szybko naprawiają przebicie i pompują oponę! Wszystko dzieje się w kilkanaście sekund, dlatego takie akcesorium sprawdzi się nawet na zawodach. Co ważne, tak naprawionej opony możemy używać jeszcze blisko 3 miesiące. Co jeśli nie mamy ze sobą takiej puszki? Przydadzą się łatki do opony bezdętkowej, takie jak Park Tool TB-2. Powinniśmy zakleić nimi przebicie, pozbywszy się najpierw mleczka i dokładnie przygotowując wnętrze opony na tym obszarze. W tym przypadku musimy wziąć pod uwagę to, że naprawa doraźna i w miarę szybka będziemy musieli wymienić oponę na nową. W najtrudniejszych momentach takie łatki są jednak bardzo przydatne – potrafią uratować wyprawę.

Uszczelnienie opony bezdętkowej

Aby uzyskać oponę bezdętkową, musimy przeprowadzić konwersję na system Tubeless. Potrzebny jest do tego całkiem spory zestaw akcesoriów. Jak uszczelnić oponę bezdętkową w rowerze? Wbrew pozorom jest to prosta czynność, która większości z nas nie zajmie większego problemu. Niezbędne będą koła z obręczami i oponami przystosowanymi do systemu Tubeless. Powinniśmy także wyposażyć się w specjalne wentyle, uszczelniacz, a także taśmę do obręczy – jeśli nasze koła nie miały takiej zamontowanej fabrycznie. Wszystkie te akcesoria zawiera zestaw bezdętkowy Joe’s No Flats Tubeless Ready Kit. Dodatkowo posiada on adapter z zaworu Presta na Schrader.

Obręcze powinniśmy dokładnie odtłuścić, a następnie starannie okleić ich środek specjalną taśmą. Szerokość taśmy powinna być wystarczająca, aby okleić otwory na nyple, lepiej jednak jeśli mamy większy rozmiar – taki, aby opona docisnęła potem brzegi taśmy. Kolejnym krokiem jest zamontowanie wentylu. Ogumienie zakładamy przy pomocy specjalnych łyżek, najlepiej jeśli wykonane są z tworzywa. Zostawiamy mały fragment opony ześlizgnięty z obręczy. To przez tę szczelinę, niezałożonego jeszcze ogumienia, nalewamy uszczelniacz. W zależności od rodzaju mleczka i koła, stosuje się różne ilości płynu. Najlepiej zastosować się do zaleceń instrukcji producenta.

Opona Tubeless wymaga wcześniejszej konwersji. Koła z mlekiem są lżejsze i bardziej wydajne od standardowych modeli.

Po wlaniu mleczka powoli przetaczamy koło w pozycji pionowej tak, aby zsunięty z rantu fragment opony znalazł się na górze, a zawartość koła spłynęła w dół. Teraz należy założyć oponę do końca. Gdy wszystko znajdzie się na miejscu musimy gwałtownie napompować koło używając kompresora lub specjalnej pompki. Usłyszymy charakterystyczny dźwięk opony, która wskakuje na swoje miejsce. Skontrolujmy ciśnienie i przysłuchajmy się, czy nic się nie ulatnia. Jeśli wszystko się powiodło, mamy gotowe koło bezdętkowe – przygotowane przez nas samych. Przy okazji możemy sobie przypomnieć jakie jest prawidłowe ciśnienie w oponach rowerowych. Temu zagadnieniu poświęciliśmy osobny wpis.