Koszyk

Koszyk jest pusty

Porady

Shimano SLX czy XT

15.05.2019

Shimano Deore XT czy SLX? To pytanie często pada na forach rowerowych. Obie rodziny to – nie licząc kosmicznego XTR-a – najwyższe grupy w ofercie japońskiego potentata. Montowane są w rowerach za grube tysiące, a ich działanie jest niemal perfekcyjne.

Deore XT ma opinię tańszego odpowiednika XTR-a, topowej grupy w portfolio Shimano. Wielu rowerzystów uważa, że jest równie dobre, ale odrobinę cięższe i sporo tańsze. SLX ma z kolei łatkę świetnych części za przyzwoite pieniądze. Wiele zastosowanych rozwiązań zostało „przeczepionych” od XT i XTR.

SLX czy XT, co łączy, a co dzieli obie grupy?

SLX czy XT? Zacznijmy od podobieństw. Obie grupy oferowane są w wariancie z 11-rzędową kasetą. W XT producent dopuszcza konfigurację napędu z jedną, dwiema lub trzema tarczami. W ten sposób otrzymujemy 11, 22 lub 33 biegi.

Tak naprawdę w znacznej większości przypadków wystarcza jeden blat. Można go łączyć z kasetą 11-40T, 11-42T i 11-46T. W tym ostatnim wariancie otrzymujemy niemal 420-procentowy zakres przełożeń. Do rozwiązania SRAM Eagle (500 procent) trochę brakuje, ale nie jest źle. Dopiero XTR sprzedawany jest z kasetą 10-51 (510-procentowy zakres przełożeń). 420 procent to dokładnie tyle, ile miały pierwsze napędy z jedną tarczą SRAM w wariancie 11-rzędowym. Tylko że w ich przypadku trzeba było stosować specjalny bębenek (XD), a Shimano umożliwia montaż kasety na tradycyjnym bębenku.

Mechanizm korbowy XT FC-M8000 prezentuje się świetnie.

Dwie tarcze dają szerszy zakres przełożeń i bardziej zestopniowane biegi. To bardzo dobry wybór do rowerów typu all mountain czy enduro. Trzy blaty z przodu to już coś dla koneserów. Obecnie mało rowerzystów korzysta z takiego rozwiązania.

Z Shimano SLX jest podobnie, jak z XT. Z jedną różnicą – napędy z jedną i dwiema tarczami współpracują z kasetą 11-rzędową, trzy tarcze wyłącznie z 10 trybami z tyłu. Części z obu grup 11-rzędowych (SLX i XT) są ze sobą kompatybilne. Można je mieszać w dowolnej konfiguracji, co się zresztą często spotyka.

Deore XT vs SLX – pojedynek części

Deore XT vs SLX – czy zawsze warto dopłacać do droższej grupy? Poniżej porównamy ze sobą napędy z jedną tarczą.

  • Manetka. Tak naprawdę to od niej zależy praca całego napędu. W obu grupach można wybrać manetkę ze względu na sposób montażu. Jest więc wersja „na obejmę” i mocowanie typu I-SPEC (bezpośrednio do klamki hamulcowej). Zarówno manetki SLX, jak i XT wyposażone są w technologię 2Way Release. Dzięki niej biegi można zrzucać kciukiem lub palcem wskazującym. Tym, co odróżnia droższy model od tańszego, są systemy Multi Release i Instant Release. Ten pierwszy umożliwia zrzucenie dwóch biegów naraz, drugi sprawia, że zmiana jest błyskawiczna. Prawdę mówiąc, to spora różnica. W tej bitwie jest 1:0 dla XT.
  • Tylna przerzutka. Obie zmieniarki wyposażone są w technologię Shimano Shadow RD+. Dzięki niej za pomocą dźwigni można zablokować wózek łańcucha. Łańcuch jest przez to bardziej napięty i nie podskakuje na wybojach. Poza tym większych zmian nie ma. Inne są kółeczka (w Shimano XT lepiej ołożyskowane), ale to raczej detal. Tutaj mamy remis. Wynik: 2:1 dla XT.

Manetka Shimano XT SL-M8000 to produkt niemal idealny.

  • Mechanizm korbowy. W tym punkcie różnice wydają się najmniejsze. Tarcze w obu grupach montowane są według stosunkowo nowego standardu „96 mm”. Nawet kształtem są do siebie zbliżone. Różnica w masie to zaledwie 20 gramów na korzyść XT (680 g vs 700 g). Remis z lekkim wskazaniem na SLX (dużo niższa cena). 3:2 dla XT.
  • Kaseta SLX vs Deore XT. Różnice w tym elemencie są znaczne. Po pierwsze, w Shimano SLX jedynie trzy największe koronki umieszczone są na „pająku”. W XT mamy dwa pająki po trzy zębatki, czyli tylko pięć najmniejszych jest luzem. Dlaczego to ważne? Część producentów piast tylnych przestrzega, że ich bębenek pracuje wyłącznie z kasetami na aluminiowych pająkach. W innym razie mogą pojawić się wżery, które uniemożliwią zdjęcie kasety. Drugi argument to masa. XT w wersji 11-46 waży 437 g, SLX – 486 g. To prawie 50 g różnicy na elemencie rotowanym. 4:2 – wygrywa droższa grupa.
  • Hamulce XT czy SLX? W 2019 roku Shimano wprowadziła wersję czterotłoczkową hamulca XT do cięższych zastosowań. SLX nie ma takiej wersji, jednak dwa tłoczki są w znacznej części sytuacji wystarczające. Ogólnie oba hamulce (Shimano SLX vs Deore XT) mają bardzo podobną konstrukcję. Prawdę mówiąc, nawet tańsze „hydrauliki” od Japończyków cieszą się świetną opinią. W tej bitwie jest remis. Ostatecznie – 5:3.

Hamulce SLX BR-M7000 cechują się znakomitym stosunkiem jakość/cena.

W porównaniu nie braliśmy pod uwagę łańcucha, wkładu suportu, tarcz hamulcowych (trudno je ocenić) oraz piast (rzadko się je stosuje), kół i pedałów (występują tylko w wyższej grupie).

Shimano SLX czy XT? Porównanie masy i ceny

Shimano SLX czy XT, co wybrać, jeśli liczymy pieniądze i gramy? Poniżej zestawienie części. Ceny pochodzą ze sklepu Dadelo.pl (stan na 15.03.2019 r.), masa z katalogu.

  • Manetka na obejmę - XT SL-M8000 (masa: 122 g, cena: 184,99 zł), SLX SL-M7000-11 (masa: 133 g, 124,99 zł)
  • Przerzutka tylna – XT RD-M8000-GS (masa: 271 g, cena: 284,99 zł), SLX RD-M7000-11-GS (masa: 323 g, 214,99 zł)
  • Mechanizm korbowy – XT FC-M8000 (masa: 680 g, cena: 602 zł ), SLX FC-M7000-11-1 (masa: 699,3 g, cena: 400 zł); oba mechanizmy bez misek suportu, tarcza 30T
  • Kaseta 11-46 – XT CS-M8000 (masa: 437 g, cena: 309,99 zł) , SLX CS-M7000 (masa: 486 g, cena: 199,99 zł)
  • Hamulce (okładziny żywiczne), bez tarcz i adapterów – XT BR-M8000 (masa: ok. 800 g, cena: 714,98 zł), SLX BR-M7000 (masa: ok. 840 g, cena: 579, 98 zł)
  • Tarcze hamulcowe w standardzie Centerlock 160 mm – XT SM-RT81 (masa: 122 g, cena: 122,99), SLX SM-RT70 (masa 133 g, cena: 98 zł)
  • Łańcuch – XT CN-HG701/11 (masa: 257 g, cena: 99,99 zł), SLX CN-HG54 (masa: 282 g, cena: 84,99 zł)
  • Miski suportu wkręcane – XT/SLX BB-MT800 (masa: 82 g, cena: 79,99 zł)

Powyższe elementy grupy Shimano XT ważą katalogowo 2893 g i kosztują 2 522,91 zł. Shimano SLX to odpowiednio 3111 g i 1880,84 zł. Czy warto dopłacać 642 zł, jeśli zależy nam na niższej – o niecałe 220 gramów – masie? Na pewno nie, ale tak jak pisaliśmy powyżej, kaseta i manetki Shimano XT są zdecydowanie lepsze od SLX i na pewno w tych częściach lepiej nie szukać oszczędności.

Kaseta 11-46 XT CS-M8000 jest stosunkowo lekka. Sześć trybów przytwierdzonych jest do dwóch pająków.

Co ma XT, a czego nie ma SLX?

Jednak Shimano XT ma coś, czego nie ma SLX – elektroniczną wersję. Jej elementy współpracują jedynie z mechanizmem korbowym z jednym lub dwiema tarczami. W skład serii 8050 wchodzą:

  • Manetka lub manetki (w zależności od wersji)
  • Wyświetlacz informacyjny
  • Przerzutka tylna
  • Przerzutka przednia (jeśli występuje)
  • Akumulator, złączki i kable

Możliwości konfiguracyjne są bardzo duże. Zmian można dokonywać przez smartfon. Komunikacja pomiędzy manetką a przerzutką odbywa się za pośrednictwem kabla. To różnica w porównaniu do systemu elektronicznego firmy SRAM.

Elektryczna wersja Shimano XT przenosi działanie na zupełnie inny poziom. Jej działanie jest praktycznie niewrażliwe na błoto i wodę. Niestety, za jakość trzeba też sporo zapłacić. Zestaw uzupełniający do napędu 1x11 (tylna przerzutka, manetka, wyświetlacz, bateria, kabel) to wydatek. ok. 2500 zł.