Biuro Obsługi Klienta 52 582 22 22

Godziny pracy:

pn.-pt.: 8:00 - 16:00
Wszystkie formy kontaktu i dane firmy

Koszyk jest pusty

Porady

Ubezpieczenie roweru i rowerzysty

31.08.2018

Wraz z nastaniem mody na zdrowy styl życia ilość kupowanych rowerów w Polsce rośnie o kilkanaście procent rocznie. Pojawia się też infrastruktura miejska, taka jak nowe ścieżki rowerowe, parkingi itp. Niestety równocześnie szybko rośnie ilość kradzionych rowerów. Wiadomo – jest popyt, jest i podaż. Policja podaje, że co roku w kraju ginie kilkanaście tysięcy rowerów, ale można się domyślać, że wielu poszkodowanych nawet nie zgłasza sprawy organom ścigania. Skuteczność w odzyskiwaniu rowerów jest bardzo niska. Za zastaną sytuację nie do końca można winić opieszałość funkcjonariuszy. Rowery są stosunkowo niewielkie, lekkie, raczej nie posiadają alarmów, łatwo je zdemontować na części, a ramy przemalować i zetrzeć numer seryjny.

Ubezpieczenie roweru od kradzieży ma sens, jeśli rower jest odpowiednio zabezpieczony zapięciem rowerowym

Ubezpieczenie roweru

W zasadzie, jeśli złodziej zechce ukraść nasz rower i się do tego przygotuje, mamy małe szanse, aby mu w tym przeszkodzić. Jedyne, co nam pozostaje, to maksymalnie zabezpieczyć się przed kradzieżą i ubezpieczyć się na wypadek, gdy stanie się najgorsze. Większość ubezpieczycieli ma określone wymagania co do form zabezpieczania roweru pozostawionego poza mieszkaniem. Cienką linkę rowerową da się przeciąć kombinerkami w sekundę, dlatego wymagane jest posiadanie zapięć o określonej skali wytrzymałości wedle norm danego producenta, a czasem po prostu droższych niż np. 85 zł. Najwytrzymalsze zapięcia rowerowe to U-locki i takich też powinniśmy używać, gdy zostawiamy nasze jednoślady w centrach miast i na niestrzeżonych parkingach osiedlowych.

Ubezpieczenie roweru od kradzieży

Najpewniejszą formą zabezpieczenia jest ubezpieczenie roweru od kradzieży. Trzeba sobie od razu powiedzieć, że choć oferta ubezpieczycieli z roku na rok się poprawia, to wciąż nie jest ona satysfakcjonująca. Jeśli mamy drogi rower, ciężko będzie odzyskać kwotę równą jego wartości. Niektóre polisy dają szansę na zwrot 20000 zł, ale często rower musi być prawie nowy. Bywa też, że warunkiem wypłaty środków jest to, by rower został skradziony z mieszkania, a nie z ulicy lub np. z samochodu. Najłatwiej ubezpieczyć rower jako część ubezpieczenia mieszkania, ale przecież nie o to nam chodzi. W tym tekście zajmiemy się ubezpieczeniami, które gwarantują ochronę roweru pozostawionego na ulicy. Omówimy także korzyści wynikające z posiadania polisy OC na rower.

Jak przypinać rower? Na pewno nie za koło, które łatwo można zdjąć.

Ubezpieczenie rowerzysty

Choć nie ma takiego prawnego obowiązku, zdecydowanie warto wykupić ubezpieczenie rowerzysty od odpowiedzialności cywilnej za spowodowanie wypadku. Koszty naprawy samochodu zazwyczaj wielokrotnie przewyższają koszty naprawy roweru. Poruszanie się w korku wzdłuż wąskiej ulicy często stawia kolarza w sytuacji, gdy mija stojące samochody „o włos”. Zahaczenie o lusterku drogiego Mercedesa może skończyć się uszkodzeniem, np. kamerki lub czujnika zbliżeniowego. W takiej sytuacji ubezpieczenie OC rowerzysty pokryje szkody idące w tysiące złotych.

OC na rower

OC to skrót od Odpowiedzialności Cywilnej, czyli odpowiedzialności za wyrównanie szkód majątkowych, które powstały z naszej winy. Kierowcy samochodów muszą posiadać obowiązkowe OC, rowerzyści na razie nie, ale w kilku krajach Europy jest to już wymagane. W Polsce cały czas trwa dyskusja nad wprowadzeniem obowiązku posiadania OC na rower. Jeśli mieszkamy w mieście lub regularnie poruszamy się rowerem po ruchliwych szosach, warto zakupić OC, nie czekając na przymus ustawowy. Często w pakiecie z OC dostępne jest ubezpieczenie NNW, czyli od Następstw Nieszczęśliwych Wypadków. Jeśli składka nie jest wysoka, warto zapewnić sobie możliwość ubiegania się o wypłatę odszkodowania za uszczerbek na zdrowiu poniesiony w wyniku wypadku. Kilku ubezpieczycieli oferuje też pakiet Assistance dla rowerzystów, czyli pomoc, gdy rower ulegnie uszkodzeniu w trasie. Przykładowo firma Aviva może wysłać mechanika, który dojedzie do nas i naprawi rower na miejscu, jeśli to możliwe. Warunkiem jest znajdowanie się na drodze publicznej i dalej niż 15 km od miejsca zamieszkania.

Poruszając się wśród samochodów łatwo o stłuczki i drobne uszkodzenia aut, których koszty mogłoby pokryć ubezpieczenie OC.

Ubezpieczenie AC na rower

Kierowcy mogą wykupić sobie AC, czyli Auto Casco. Generalnie Casco to ubezpieczenie, dzięki któremu jesteśmy w stanie odzyskać część lub całość wartości naszego jednośladu, jeśli stracimy go z powodu kradzieży lub wypadku. W przypadku każdego ubezpieczenia, ale szczególnie, gdy mówimy o „AC na rower”, warto starannie zapoznać się z OWU, czyli ogólnymi warunkami ubezpieczenia. Tam znajdują się wszystkie „kruczki”, czyli np. wyłączenia odpowiedzialności ubezpieczyciela, o których niekoniecznie powie nam agent lub reklama na stronie. W OWU mogą znajdować się szczegółowe informacje, gdzie możemy, a gdzie nie możemy przypinać roweru, aby w razie kradzieży móc dochodzić roszczeń, jakich zapięć powinniśmy używać, czy powinniśmy zarejestrować jednoślad w policyjnej bazie rowerów itp.

Ile kosztuje ubezpieczenie roweru od kradzieży?

Dla wielu to najważniejsze pytanie – ile kosztuje ubezpieczenie roweru. Odpowiedź brzmi – to zależy. Zdecydowana większość rowerzystów w Polsce posiada rower tańszy niż 5000 zł. Do takiej sumy można ubezpieczyć rower u większości oferentów. Bywa, że podawany jest minimalny wiek roweru, czasami są to 2 lata, czasami nieco mniej. Zwykle w takich przypadkach składka wynosi od 5 do 8 % wartości roweru. Wyjątkiem jest produkt PZU „Pewnie na Rower”, gdzie możemy ubezpieczyć rower do wartości 20000 zł i może on być starszy niż 2 lata. W ramach oferty dostępne są także OC, NNW i ubezpieczenie bagażu.

Ubezpieczenie roweru wyliczane jest jako konkretny procent wartości roweru.